Bractwo Pielgrzymkowe

Archiwum Bractwa

Wiara/Religia/Kościół

Rowery

Kultura i rozrywka

Traditio



Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

Pielgrzymka do Torunia i na Warmię - relacja PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jacek Pytel   
Poniedziałek, 21 Maj 2018 21:08
To nasz trzeci pobyt w jednym z najpiękniejszych zakątków Polski – na Warmii. Po raz pierwszy byliśmy w tym miejscu w kwietniu 2016 roku, potem w roku ubiegłym na rowerach (grupa 14-to osobowa). W tym roku 48 osób utworzyły dwie grupy: z Bractwa Pielgrzymkowego oraz parafii p.w Św. Anny w Lędzinach.

Do Torunia i na Warmię pojechaliśmy dzięki telefonowi od pani Teresy Saternus z Lędzin na początku roku. Pani Teresa była pielgrzymce dwa lata temu do Lichenia i Górki Klasztornej. Pod koniec ubiegłego roku przypomniała sobie o mnie i tak od słowa do słowa zmontowaliśmy z dwóch grup pielgrzymkę, którą długo będziemy pamiętać.

W tekście znajdują się linki do miejsc bądź osób oznaczone kolorem szarym. Kliknięcie na nie spowoduje otwarcie nowej karty tematycznej

Wtorek, 15 maja – dzień pierwszy. Ruszamy wczesny rankiem spod kościoła na Kosztowach. Są wszyscy, po drodze do Lędzin zabieramy Krasowy i przy kościele na Ławkach Wesołą. W Lędzinach zajeżdżamy pod kościół p.w Św. Anny; są wszyscy oprócz jednej osoby, która wypadła ze składu z powodów zdrowotnych.

Rozpoczynamy tradycyjnie modlitwą i śpiewaniem Godzinek. Potem cały zestaw różnych informacji; w ten sposób mijamy Częstochowę (wcześniej krótki postój na stacji benzynowej celem uzupełnienia paliwa). Drugi postój, dłuższy pod Łodzią, gdzie w Mc Donaldzie posilamy się i pijemy kawę. A później już jeden skok do Torunia.

W Toruniu niespodzianka; parking zawalony po brzegi, kierowca Tomek wysadza nas w zatoczce autobusowej. Na toruńskim Starym Mieście każdy realizuje swój program indywidualnie, spotykamy się w autokarze o 15:00. W drodze na noclegi Koronka do Miłosierdzia Bożego. A na noclegach zaskoczenie: kampus akademicki w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej niczym 4-ro gwiazdkowy hotel. Obiad, o 17:30 idziemy do sanktuarium Matki Bożej Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i Świętego Jana Pawła II na nabożeństwo majowe oraz Mszę Święta, po niej kustosz sanktuarium prowadzi krótką prelekcję. Zwiedzanie kompleksu świątynnego oraz sesja zdjęciowa. O 21:00 Apel Jasnogórski kończy dzień pełen wrażeń.

Środa, 16 maja, dzień drugi. Podobnie jak wczoraj dzień zapowiada się słonecznie. O godzinie 7:00 Msza Święta; gdyby nie nasza grupa było by na niej tyle osób, ile mieści się na placach jednej ręki. Tego dnia wspominamy w naszym Kościele Świętego Andrzeja Bobolę, głównego Patrona Polski, zaś w homilii kaznodzieja przywołuje jeszcze pamięć o Redemptoryście, Świętym Gerardzie Majella. Potem śniadanie, pamiątkowa fotka na tle uczelni przy pomniku Jana Pawła II i pakujemy się do autokaru.

Droga wiedze przez urozmaicony krajobraz: rozległe pola, lasy, zaczynają się pagórki co zwiastuje, że wjeżdżamy na Warmię. Około trzynastej widać wieżę kościoła w Gietrzwałdzie; miałem nosa, że byliśmy na Mszy Świętej w Toruniu, z zaplanowanej godziny przybycia do Gietrzwałdu wyszły nici, kiedy przyszło wlec się kilka kilometrów za traktorem a potem jeszcze nieco poruszać się w żółwim tempie w korkach. Improwizujemy nabożeństwo do Matki Bożej , o 14:00 prelekcja księdza ze zgromadzenia Kanoników Regularnych Laterańskich która trwa aż do Koronki do Bożego Miłosierdzia. Po Koronce jest jeszcze czas na zejście zacienioną alejką do cudownego źródełka przy którym dokonało się jedno z objawień. Sporo osób spaceruje szlakiem Drogi Krzyżowej. Ale pora odjazdu, czas pożegnać ten piękny zakątek.

Mijamy Olsztyn, potem Dobre Miasto z charakterystyczną bryłą kościoła i zajeżdżamy do Głotowa, malutkiej wioski zwanej Kalwarią Warmińską, która przez dwa dni będzie naszym domem. Lokujemy się w Domu Pielgrzyma „Betlejem”, niektóre panie sarkają na ciasnotę w pokojach. W porównaniu z Toruniem warunki faktycznie dość zgrzebne, ale w końcu pielgrzymka rządzi się swoimi prawami.

Obiad, czas wolny po czym spora część grupy idzie na Mszę Świętą, drugą tego dnia. Osoby, które są pierwszy raz w tym miejscu zachwycają się wystrojem kościoła. Jeszcze rok temu rozgrzebany, teraz cieszy oko odnowioną polichromią oraz świeżą farbą która pokryta jest zewnętrzna elewacja. Po Mszy Świętej nabożeństwo majowe oraz prelekcja na temat historii miejsca. Decydujemy się jeszcze na odprawienie Drogi Krzyżowej, jutro bowiem pogoda niepewna. Wieczorem zapraszam pielgrzymów do starego Domu Pielgrzyma do kaplicy na Apel Jasnogórski. Przed Apelem odczytuję intencje przekazane przez pielgrzymów.

Czwartek, 17 maja, dzień trzeci. W nocy na szyberdachach słychać uderzenia kropel deszczu. To znak, że dobrą pogodę mamy za sobą. O wpół do ósmej śniadanie, potem wyjazd do Świętej Lipki. Droga wojewódzka zamknięta, nakładamy więc nieco drogi i przez warmińskie wioski, Lidzbark Warmiński (siedziba biskupów warmińskich) przejeżdżamy przed Świętą Lipką granicę pomiędzy Warmią i Mazurami. Na parkingu w Świętej Lipce czeka już umówiona wcześniej pani przewodnik. Przekazuje nam sporą dawkę wiedzy, potem półgodzinny koncert na słynnych organach i dalszy ciąg oprowadzania (m. innymi po klasztornych krużgankach. O dziwo, pogada poprawia się, wychodzi nawet słońce. Dajemy sobie jeszcze godzinkę na posiłek, kawę czy jak kto wolał pyszne lody oraz zakup pamiątek. Kiedy wsiadamy do autokaru, nieba zaciąga się ołowianymi chmurami. W drodze do Stoczka Warmińskiego (zwanego też Klasztornym) dwukrotnie przejeżdżamy przez istne oberwanie chmury. Ale kiedy przyjeżdżamy na miejsce aura nieco się uspokaja. W bramie klasztoru czeka już na nas ksiądz Krzysztof Zambrzycki MIC. Miejsce obsługują księża Marianie, ksiądz Krzysztof barwnie opowiada o historii miejsca, potem zaś prowadzi do celi w której przebywał w czasie swojego uwięzienia w tym miejscu Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński. Po wysłuchaniu prelekcji i zwiedzaniu jeszcze Koronka do Bożego Miłosierdzia przed łaskami słynącym obrazem Matki Bożej.

Po przybyciu do Głotowa obiadokolacja, wieczorna Msza Święta, nabożeństwo majowe. Potem wieczorek pożegnalny na jadalni; jest wesoło, grupa najwyraźniej się integruje. Apel Jasnogórski pół godziny wcześniej niż wczoraj.

Piątek, 18 maja, dzień czwarty. Udało mi się załatwić dla naszej grupy Mszę Świętą rano; później nie byłoby takiej możliwości a dla pielgrzyma dzień bez Mszy Świętej to dzień stracony. Ofiarę do koszyczka zbiera tradycyjnie już najmłodszy członek pielgrzymki, 6-cio letnia Justynka z Lędzin, za naszym pierwszym pobytem był to mój wnuk Mikołajek. Ksiądz kustosz dziękuje na zakończenie Mszy Świętej i za zabrane ofiary i za nasz udział we Mszach Świętych i nabożeństwach majowych. Udział tutejszych parafian był na nich raczej symboliczny, i nasza grupa trochę uratowała frekwencję. Około 9:00 ruszamy w drogę powrotną.

Mijamy Dobre Miasto i Olsztyn, potem wjeżdżamy na drogę ekspresową z której zjeżdżamy kilkanaście kilometrów przed Płockiem. Od tego miejsca istny horror komunikacyjny; objazdy, co chwila korki które burzą ustalony harmonogram czasowy. Stąd nie ma już czasu na zwiedzenie płockiej katedry, zaś prelekcja krótsza niż planowana i dopiero po Koronce. Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w którym (jeszcze przed uzyskaniem przez klasztor statusu sanktuarium) przebywała Święta Siostra Faustyna umiejscowione w zwykłym domu, stąd muszę stać na czatach korygować drogę naszych pielgrzymów. Siostra Weronika ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia barwnie opowiada o historii miejsca i Siostrze Faustynie. Prowadzi nas też na budowę nowego budynku sanktuaryjnego.

Przed nami jeszcze kawał drogi, trzeba więc iść do autokaru. W Mysłowicach jesteśmy po dwudziestej, rozwozimy pielgrzymów. Umawiamy się na Mszę Świętą w Lędzinach oraz na ewentualne dalsze wspólne pielgrzymowanie.

Apel Saletyński (tekst)

1. Anioł Pański przyniósł Maryji

Nowinę pełną wesela.

Że Trójca Święta ją wybrała

Na Matkę Odkupiciela

Refren: Zdrowaś Maryjo, Najwyższego łask pełna

Spośród wszystkich niewiast wybrał Cię Bóg.

O Matko Boża, miej nas zawsze w opiece

A w godzinę śmierci za nas się módl

Za nas się módl

2. Oto ja Służębnica Pana

Rzekła Maryja w pokorze.

Niechaj się spełni zbawcza wola

I odwieczne plany Boże.

3. Słowo Boże Ciałem się stało

Zstępując z tronu swej chwały.

I wśród nas ludzi zamieszkało

By przez krzyż zbawić świat cały.

4. Matko Boża módl się za nami

Bez przerwy proś Syna swego.

Byśmy się stali godni nieba

Przez niego obiecanego.




Zmieniony: Wtorek, 22 Maj 2018 06:39
 

Statystyki

Odsłon : 846337

Goście na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 31 gości 

Związek Górnośląski