Bractwo Pielgrzymkowe

Archiwum Bractwa

Wiara/Religia/Kościół

Rowery

Kultura i rozrywka

Traditio



Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

W królewskim Krakowie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jacek Pytel   
Czwartek, 20 Grudzień 2018 22:21

Zakończenie sezonu pielgrzymkowego w Krakowie to tradycja licząca już lat kilkanaście. Również w tym roku za miniony rok przeżyty na pielgrzymich szlakach dziękowaliśmy w tym mieście.


Przedświąteczny Kraków ma to do siebie, że wygląda (szczególnie gdy zmierzcha) bajkowo. Girlandy świateł dają przedsmak nadchodzących wydarzeń związanych z narodzinami Zbawiciela. Udekorowane ulice, Stary Rynek, zabytkowe kamienice - bajka. My jednak zaczęliśmy jak zwykle bardzo pobożnie, od odwiedzin u Świętego Józefa u Sióstr Bernardynek. Sanktuarium "odkryliśmy" dwa lata temu. Urzekła nas cisza w małym kościele pozwalająca adorować wystawiony Przenajświętszy Sakrament. Także Cudowne Dzieciątko Koletańskie, które znalazło się w tym miejscu w sposób zgoła mało prawdopodobny. Potem jeszcze na bramie mieliśmy możność otrzymać obrazek z wizerunkiem dzieciątka i modlitwą. Nie więcej jak sto metrów dzieli Bernardynki od Dominikanów i kościoła Świętej Trójcy. Siostra zakrystianka poinformowała mnie, że nie będzie możliwości otwarcia kaplicy akademickiej w której znajduje się sarkofag wielkiego śląskiego świętego, Jacka Odrowąża. Od kilku lat to już taki dziwny zwyczaj, choć wcześniej otwarcie nigdy nie stanowiło problemu. Po zwiedzeniu krużganków udaliśmy się pod kaplicę i przed kratą dziękowaliśmy Św. Jackowi za orędownictwo u Boga i prosiliśmy o dalsze wsparcie. A potem już Msza Święta w kościele, którego piękno zasłaniały akurat rusztowania.

Po wyjściu od Dominikanów pielgrzymi dostali wolną rękę i rozeszli się po okolicach Starego Rynku. Ja z grupą z Lędzin (21 osób) poszliśmy na obiad. Po nim do kolegiaty Świętej Anny (tego miejsca nie mogliśmy sobie odpuścić, gdyż lędzinianie właśnie Świętą Annę mają za patronkę swojego kościoła). Tu modliliśmy Koronką do Bożego Miłosierdzia, zaś przy grobie Św. Jana Kantego (w bocznej kaplicy z prawej strony ołtarza) prosiliśmy za młodzież uczącą się. Wszak kolegiata to drugie po dominikańskiej "Beczce" miejsce, gdzie brać studencka gromadzi się w Duszpasterstwie Akademickim. Od Świętej Anny przez Stary Rynek podeszliśmy pod Bazylikę Mariacką. Tu dałem grupie godzinę na indywidualnie zwiedzenie bazyliki jak również możliwość udania się na przedświąteczny jarmark. O szesnastej niemal cała pielgrzymka spotkała się jak zwykle pod kościółkiem Św. Wojciecha. Było już prawie ciemno, Kraków lśnił świetlnymi ozdóbkami, my podeszliśmy pod bazylikę Ojców Franciszkanów. Modlitwa w kościele oraz w bocznej kaplicy gdzie znajdują się relikwie Błogosławionych Męczenników z Peru Ojców Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka. A potem pod okno papieskie gdzie trwało już w najlepsze przedświąteczne spotkanie dzieci odbywające się pod hasłem „Przyjdź Panie Jezu”. O 16:30 metropolita krakowski, ksiądz arcybiskup Marek Jędraszewski oraz abp Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce zawiesili na choince naprzeciw okna papieskiego zapalone lampiony.

I już trzeba było żegnać pięknie rozświetlony Krów. Na parkingu przy wyjeździe horror większy niż zwykle. Ale jakoś wyjechaliśmy szczęśliwie do naszych domów.

W pielgrzymce wzięło udział 53 pielgrzymów.

Zmieniony: Czwartek, 20 Grudzień 2018 22:24
 

Statystyki

Odsłon : 912099

Goście na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 26 gości 

Związek Górnośląski