Bractwo Pielgrzymkowe

Archiwum Bractwa

Wiara/Religia/Kościół

Rowery

Kultura i rozrywka

Traditio



Designed by:
SiteGround web hosting Joomla Templates

Rowerami po Roztoczu PDF Drukuj Email
Wpisany przez Jacek Pytel   
Wtorek, 11 Czerwiec 2019 22:01

Długo przygotowywaliśmy się do wyjazdu na Roztocze. Miejsce zaproponował Jarek jeszcze w roku ubiegłym podczas pielgrzymki „Z Mysłowic na Jasną Górę”, w której po raz drugi uczestniczyli rowerzyści z międzyparafialnej grupy rowerowej. Uroki tego zakątka wschodniej Polski znaliśmy z opowiadań Jarka i z Internetu, ale nie wyobraziliśmy sobie, że może tam być tak pięknie.

Finalnie miała jechać nas ósemka, koledzy pojechali beze mnie. Konieczność opieki nad żoną, która w tym czasie dostała termin na mysłowicką okulistykę i poddała się operacji oka spowodowały, że marzenia o powrocie w strony, gdzie szkoliłem się przez kilka miesięcy w Technicznej Szkole Wojsk Lotniczych w Zamościu musiałem odłożyć. Ale z chłopakami pożegnałem się w sobotę, 1 czerwca przed kosztowskim kościołem, skąd ekipa startowała w składzie: Jarek z Mysłowic, Heniek z Krasów, Marek z Wesołej oraz Kazik i Piotrek z Kosztów. Życzyłem im szerokiej drogi i wielu wrażeń na roztoczańskich szlakach.

Sobota, dzień pierwszy. Koledzy zakwaterowali się w gospodarstwie agroturystycznym w Majdanie Sopockim Drugim i zdążyli jeszcze pojeździć co nieco po okolicy: do kamieniołomów w Nowinach, bardzo dobrze „oglądalnych” z wieży widokowej górującej nad nimi. Z kamieniołomów udali się do miejsca w głębi lasu zwanego Błódkiem: tu znajduje się cmentarz wojenny po obozie zagłady żołnierzy Armii Krajowej zamordowanych przez oprawców z NKWD i UB w latach 1944-45. I na koniec pozostały jeszcze wodospady na rzece Tanwi w tzw. Czartowym Polu oraz pomniki na terenie Puszczy Solskiej.

Niedziela, dzień drugi to wyjazd do Tomaszowa Lubelskiego do sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej oraz uczestnictwo we Mszy Świętej w kościele p.w Zwiastowania NMP. Potem było jeszcze zwiedzanie obozu zagłady w Bełżcu. Obóz został utworzony w ramach akcji „Reinhardt”; prowadzono w nim eksterminację ludności żydowskiej. Niemcy kierowali do niego transporty z gett i obozów w Generalnym Gubernatorstwie, przede wszystkim z dystryktów Galicja, krakowskiego i lubelskiego. Obok Żydów polskich w Bełżcu mordowano Żydów austriackich, czeskich, niemieckich, słowackich i węgierskich. Ofiary zabijano w stacjonarnych komorach gazowych przy użyciu gazów spalinowych. Liczba zamordowanych wyniosła prawdopodobnie około 450 tys. osób.

Poniedziałek, dzień trzeci to sporo kilometrów po Puszczy Solskiej oraz zwiedzenie miejscowości Józefów z licznymi atrakcjami w tym kamieniołomu Babia Dolina. Tego dnia do kolegów dojechali Heniek i Irek.

Wtorek, dzień czwarty to jazda do słynnych „Szumów na Tanwi”. Szumy to urokliwe kaskady utworzone wskutek zrębowego przekroju tektonicznego rzeki Tanwi. Swe źródła ma przy bagnach między wsiami Stara Huta i Złomy Ruskie, w okolicy wsi Wola Wielka. Obszar źródliskowy Tanwi jest chroniony i stanowi Rezerwat przyrody Źródła Tanwi, podobnie jak odcinek w rejonie Suśca stanowiący rezerwat "Nad Tanwią". Wyjątkowość Tanwi można obejrzeć dzięki unikatowym progom skalnym. To dzięki tym progom, nurt rzeki tworzy kaskady tzw. szumy lub szypoty.

Tego dnia koledzy odwiedzili jeszcze miejscowość Górajec z grekokatolicką cerkwią pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny z XVI wieku. Należy ona do najstarszych obiektów drewnianego budownictwa cerkiewnego w Polsce.

Środa, dzień piąty – sporo jazdy po terenie Roztoczańskiego Parku Narodowego. Później było zwiedzanie atrakcji miejscowości Zwierzyniec (m. innymi kościół na wyspie oraz browar Zwierzyniec). Ze Zwierzyńca koledzy pojechali się do sanktuarium Świętego Stanisława w Górecku Kościelnym. Modrzewiowy kościół p.w. św. Stanisława Biskupa Męczennika to istna perła architektury. Budowla pochodzi z 1768 roku a ufundowana została przez Jana Jakuba Zamojskiego. W głównym ołtarzu znajdują się obrazy patrona kościoła św. Stanisława, Matki Bożej Anielskiej oraz rzeźby Matki Bożej z Dzieciątkiem i Pana Jezusa Ubiczowanego. Pomiędzy świątynią a rzeką Szum rośnie sześć pomnikowych dębów. Przy wejściu z parkingu znajduje się dzwonnica.

Czwartek, dzień szósty. Krasnobród (ze względu na gęstą sieć dróg i ścieżek rowerowych nazywany rowerową stolicą Roztocza) ze swoimi rozlicznymi atrakcjami takimi jak rynek czy sanktuarium Nawiedzenia NMP. Kościół sanktuaryjny z łaskami słynącym obrazem MB Krasnobrodzkiej od ponad 300 lat jest znanym ośrodkiem kultu maryjnego. Został ufundowany przez królową Marię Kazimierę Sobieską znaną jako Marysieńka, jako wotum dziękczynne za uzdrowienie. Ostatnim punktem tego dnia była miejscowość Bondyrz, gdzie znajduje się Muzeum Historyczne Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Inspektoratu Zamojskiego im. Stanisława Prusa ps. „Adam”, dowódcy 9 Pułku Piechoty AK Ziemi Zamojskiej.

Piątek, dzień siódmy. Adios magiczne Roztocze, trzeba wracać do rzeczywistości. Ale jeśli Opatrzność dozwoli, to jeszcze na nie wrócimy.

Zdjęcia z wyjazdu pod linkiem:


Zdjęcia (kliknij)

Zmieniony: Wtorek, 11 Czerwiec 2019 22:03
 

Statystyki

Odsłon : 944889

Goście na stronie

Naszą witrynę przegląda teraz 31 gości 

Związek Górnośląski